poniedziałek, 7 marca 2011

Koty rasowe – pasja, ale także i biznes…

Koty fascynowały człowieka już od dawien dawna, i to nie z racji ich przydatności (kiedyś bowiem zwłaszcza służyły człowiekowi do ochrony domowych zapasów żywności, a potem już były traktowane jako idealne domowe zwierzęta), ale przede wszystkim z tego powodu, iż mimo że są tak powszechnie znane, nie są jednak do końca odgadnione. Koty, te rasowe przede wszystkim, to bardzo inteligentne zwierzęta, którym mimo tak znacznego „udomowienia” udało się zachować znaczną odrębność – ot, po prostu: kot zawsze jest kotem, zwłaszcza ze swoimi niezależnymi zachowaniami, chociaż potrafiący doprawdy bardzo mocno przywiązać się do człowieka.
Okazuje się, iż kot zawsze szuka miłości, a gdy już ją znajdzie, jest jej wierny do końca swojego kociego życia. Dobrze ułożony kot, który w domu otoczony jest miłością i poszanowaniem swojej odrębności, potrafi tak bardzo przywiązać się do człowieka, iż przysłowiowa więź człowieka i psa, to jedynie namiastka tego wszystkiego, co kot w swojej bezgranicznej wdzięczności potrafi ludziom dać. Wszystko jednak musi być tutaj podporządkowane jednej generalnej zasadzie, otóż: kot nigdy nie będzie inicjatorem „kocio – ludzkiej” przyjaźni – on tylko potrafi się odwzajemniać.
W naszej hodowli (hodowla kotów rasowych SOPOCISKO*PL) stworzyliśmy prawdziwą rodzinną atmosferę, a koteczki żyją w pełnej świadomości, iż nie tylko czekają je same nagrody (na przykład w postaci pieszczot), ale także i obowiązki (utrzymywanie czystości czy poprawne zachowanie), czyli identycznie, jak to z naszymi dziećmi przecież bywa. Kochane koty stać dosłownie na wszystko, są zatem i kochane, i czyściutkie, a przede wszystkim: wierne. W sumie o kotach można by było pisać, pisać i jeszcze raz pisać, ale i tak tematu wyczerpać się przecież nie uda, gdyż koty kochane są właśnie głównie za to, że nigdy człowiekowi nie udało się ich do końca, ani ujarzmić, ani też rozszyfrować – ot, chociażby sprawa „akustycznej mapy” czy sposób generowania popularnego kociego dźwięku, jakim jest mruczenie.
Pasja związana z kotami rasowymi skutkuje także w przypadku, gdy jesteśmy hodowcami, również i pewnymi, czasami całkiem wymiernymi finansowymi profitami (sprzedaż kociąt), co daje fantastyczny, jakże rzadko spotykany związek, otóż, udaje nam się w sposób jak najbardziej harmonijny skutecznie połączyć dwie istotne w naszym życiu kwestie, a mianowicie: biznes i pasję, którą, w moim przypadku, są koty rasowe. Serdecznie zapraszam na swoje strony internetowe, na których, oprócz licznych galerii zdjęciowych, znajdują się także ciekawe informacje o kotach.

Źródło: <a href="http://www.webshock.com.pl/koty-rasowe-pasja-ale-takze-i-biznes/">Koty rasowe – pasja, ale także i biznes…</a> - sopocisko

Kot - rasowy czy nie?

W błędzie jest ten, kto twierdzi, iż zwierzęta rasowe to tylko psy. Jeśli mówimy o rasowych zwierzakach, często przychodzą nam na myśl nazwy, takie jak doberman, pudel czy bokser, ale mało kto potrafiłby wymienić nazwy ras kotów domowych. Prawdopodobnie jest to związane z tym, że w Polsce – na ulicach i w mieszkaniach – najczęściej można spotkać popularne „dachowce”. Niemniej jednak, są ludzie, którzy wolą i posiadają koty rasowe.
Najbardziej znanym i popularnym kotem rasowym – nie tylko w Polsce, ale na całym świecie – jest kot perski, a to ze względu na jego charakterystyczne, niezwykle bujne futerko. Ten długowłosy zwierzak jest szczególnie lubiany przez dzieci, nie tylko z racji swojego wyglądu, ale taż usposobienia – jest on niezwykle spokojny i przyjaźnie nastawiony. Podobnymi cechami charakteryzują się również kot brytyjski, ostatnio coraz bardziej popularne w Polsce. Są one dość masywnie zbudowane i stosunkowo duże, jak na koty domowe, ale równocześnie bardzo łagodne. Ponadto, posiadają niezwykle miękką i przyjemną w dotyku sierść.
Rasy, nie tylko kotów, ale i innych zwierząt, są w większości przypadków efektami działań naukowców. Jest tak np. w przypadku kota bengalskiego, domowego zwierzaka, który umaszczeniem oraz budową ciała przypomina dzikiego kota. Przykładów tego typu ingerencji w naturę jest o wiele więcej, pozostaje jedynie wierzyć, że takie eksperymenty nie przyniosą – o ile już nie przyniosły – negatywnych skutków.

czwartek, 3 marca 2011

Jak podać kotu tabletkę.

W życiu każdego właściciela kota przychodzi moment, kiedy naszemu pupilowi musimy podać pigułkę. I choć wielu twierdzi, że jest to zadanie niemal niemożliwe, jest to tak na prawdę jedynie test sprytu i cierpliwości między kotem i człowiekiem. Poniżej podam kilka najbardziej popularnych metod.


1) Tabletka incognito

O ile w wypadku psów można zawinąć tabletkę w kawałek szynki lub wetknąć w resztkę pasztetu, o tyle koty są na takie sztuczki zdecydowanie za sprytne. Większość po prostu wyliże pasztet wokół pigułki, lub wypluje ja w wyraźnym niesmakiem. Jednak już rozdrobnienie tabletki i zmieszanie jej z Ulubionym Kocim Przysmakiem (musem z puszki lub saszetką karmy) w większości wypadków pozwala kota nabrać. Trzeba jednak pamiętać, że nie wszystkie tabletki można rozetrzeć, niektóre przeznaczone są do powolnego rozpuszczania się w żołądku. Zawsze należy spytać weterynarza, do której kategorii dany lek należy. Poza tym, metoda ta sprawdza się przede wszystkim u kotów łakomych, pozostałe mogą po prostu zostawić nawet najbardziej ulubione danie, jeżeli wyczują podstęp.
 
2) Na brudną łapę

Metoda zasłyszana, ale ponoć na niektóre koty działa. Sposób podobny do poprzedniego, ale zamiast mieszać rozdrobniona tabletkę z przysmakiem, dodajemy odrobinę masła (tylko tyle żeby masa zyskała odpowiednio kleistą konsystencję), po czym smarujemy tak przyrządzoną maścią przednia kocia łapę, i mamy nadzieję, że kot podążając za swoim instynktem czystości wyliże łapę do czysta.
 
3) Na strzykawkę

Metoda możliwa do zastosowania w przypadku leków rozpuszczalnych w wodzie. Jeżeli nie wiemy, czy nasz lek do tej kategorii należy, najlepiej spytać weterynarza - oni przecież wiedzą wszystko ;). Należy wykonać roztwór (możliwie skondensowany, aby cała procedura trwała jak najkrócej), i wypełnić nim strzykawkę (dla ciekawych - bez igły. Igły zostawmy lekarzom). Następnie łapiemy kota, i przytrzymując mu głowę delikatnie wpychamy czubek miedzy zęby. Ważne jest aby czubek znajdował się za linia policzka (czyli żeby na język wchodził w okolicy trzonowców), inaczej kot za pomocą języka przekieruje cały płyn na druga stronę pyszczka. Jak tylko strzykawka znajdzie się w zadanym miejscu, powoli naciskamy tłok, pamiętając że zwierzak musi mieć czas na przełkniecie płynu. Jeżeli kot odmawia przełykania, można podrapać do w gardło - stymuluje to odruch połykania. 

4) Na siłę

Najtrudniejszy, ale i najbardziej skuteczny sposób na wygranie tego starcia. W tym celu należy wziąć kota(można poprosić kogoś o pomoc jeżeli kot należy do typu niekooperatywnych, lub nawet zawinąć w ręcznik jeżeli stawia aktywny opór), następnie otworzyć mu pysk trzymając żuchwę kciukiem i palcem środkowym, a palcem wskazującym wepchnąć tabletkę tak daleko do gardła jak tylko damy radę. Ważne jest, aby po tym nie wypuszczać kota od razu, inaczej ten zaraz pigułkę wypluje. Zamiast tego należy potrzymać pysk zamknięty i przez parę sekund głaskać po gardle. Jeżeli wszystko pójdzie dobrze, cały zabieg trwa nie dłużej niż 10 sekund, i jest wbrew pozorom najmniej dla naszych kotów stresujący. Należy jednak robić to umiejętnie, tak aby kota przez przypadek nie zadrapać w gardło. Jeżeli nie czujemy się na siłach zrobić tego sami, a sposoby pokojowe nie skutkują, najlepiej jest poprosić o pomoc weterynarza.  

Czasami mimo najlepszych naszych chęci kot i tak nas przechytrzy, i udając że połknął pigułkę, tak na prawdę ukryje ją pod językiem lub w policzku, i jak tylko zostanie wypuszczony, z ostentacyjnym wręcz "ptfuj" pozbędzie się jej na naszych oczach, wyraźnie pokazując co myśli o całym pomyśle z tabletkami. Pamiętajmy jednak wtedy, by łatwo nie rezygnować - w końcu robimy to dla jego dobra.

środa, 2 marca 2011

Jak dobrze wychowywać kota.

Wśród ludzi istnieje szeroko rozpowszechniony pogląd, że kota nie można wychować. Tylko dlaczego zwierzę tak pojętne nie mogłoby zrozumieć, jak należy się zachować mieszkając razem z człowiekiem, skoro jako mały kociak dobrze pojmował nauki wpajane przez matkę o podstawowych zasadach życia ze swymi pobratyńcami, a także stosownych kocich manier?
Prawdą jest, że niewychowany kot jest właściwie dowodem braku zdolności pedagogicznych swego pana lub też jego zbyt wysokich lub nierealistycznych oczekiwań. Koty uczą się bardzo łatwo, ale nie zawsze pojmują dlaczego mają być posłuszne takim zakazom.
Większość kotów najchętniej unika konfliktów z człowiekiem i wie, że w obecności tego „superkota” w mieszkaniu powinien być mu posłuszny.
Wychowywanie kota najłatwiej udaje się gdy jest jeszcze młody. Starszym kotom już nie przychodzi to tak łatwo i szybko. W wychowywaniu naszego tygrysa kanapowego ważne jest ścisłe i wyraźne ograniczenie tego co kotu wolno a czego nie, a także przestrzeganie raz ustalonych reguł z żelazną konsekwencją. Jeżeli miesiącami nie pozwalacie swojemu kotu np. wskakiwania na stół, a pewnego dnia mu na to pozwolicie to najprawdopodobniej przekreśliliście tym samym wszystkie swoje osiągnięcia wychowawcze.

Wypróbowanym środkiem wychowawczym w stosunku do kotów jest wypowiedziane podniesionym głosem stanowcze: „nie!”, a także silne klaśnięcie w dłonie oraz jako metoda bardziej drastyczna, użycie pistoletu wodnego . Wszystkie te metody dają kotu do zrozumienia by szybko zaniechał tego czym się akurat zajmuje. Najlepiej gdy kota kara się natychmiast, a jeśli się uda to jeszcze podczas jego niewłaściwego zachowania się. Pistolety wodne maja tą zaletę, że kot nie łączy tego obrzydliwego , nagle zaczynającego padać deszczu z człowiekiem tylko na przykład z doniczką z kwiatami w której akurat mimo zakazu grzebał lub ze stołem na którym akurat siedzi. Gdy nasz kot stanie się przy okazji złodziejem, gdy na stole zwęszy coś dobrego można mu skutecznie obrzydzić trzymając przed nosem zwierzęcia pokrojoną cebulę lub ząbek czosnku.
NIE NALEŻY KOTA KARAĆ UDERZAJĄC GO CZYMKOLWIEK, nawet zwiniętą gazetą lub ścierką, gdyż wywoła to u niego długotrwałe uczucie lęku!
Należy pamiętać, że wychowanie kotów powinno być dobrze przemyślane. Przesadne reakcje mogą naszego pupila tak przestraszyć, że nie  pozbędzie się złych nawyków, a będzie się ich bał.

Kot do towarzystwa

Każdy kot to indywidualista, chadzający swoimi ścieżkami. Nie inny bywa też kot syjamski, choć jego towarzyski charakter jest powszechnie znany wśród miłośników kotów. 


Kot syjamski to jedna z najstarszych i najdłużej znanych ras kotów domowych. Pierwsze syjamy zostały przywiezione do Europy z Dalekiego Wschodu wieki temu. Po raz pierwszy wystąpiły na wystawie w 1871 roku, w Crystal Palace w Londynie. Od tego czasu rasa intensywnie się rozwija i zyskuje coraz szersze grono zwolenników.

Kot syjamski jest szczupłym i smukłym zwierzęciem o muskularnej budowie ciała, bardzo charakterystyczne jest jego umaszczenie point, pokrywające maskę, uszy, łapy i ogon oraz duże, niebieskie oczy. Są niezwykle inteligentne, szybko i chętnie uczą się rozmaitych sztuczek. Są ogromnie towarzyskie i ciekawskie, a przy tym bardzo śmiałe - wręcz uwielbiają wizyty gości i nigdy się przed nimi nie chowają. Wręcz przeciwnie, chętnie witają w progu każdego nowego przybysza. 

Trzeba też pamiętać o tym, że koty syjamskie bardzo mocno przywiązują się do swojego właściciela. Towarzyszą mu przez cały czas, potrafią być o niego bardzo zazdrosne, a jeśli go stracą, mogą przypłacić to zdrowiem, a nawet życiem.  Są to koty idealne dla kogoś, kto może im poświęcić naprawdę dużo czasu, nie nadają się zupełnie dla osób pracujących, spędzających cały dzień poza domem.

Zakup kota syjamskiego, podobnie jak zakup innego kota rasowego, to spory wydatek. Warto jednak pożyczyć pieniądze na ten cel (można choćby skorzystać z prasowych ofert typu "Dobra pożyczka Zamość", "Dobra pożyczka Szczecin"), bo można zyskać prawdziwego przyjaciela na długie lata (koty syjamskie bowiem charakteryzują się także długowiecznością i w dobrych warunkach mogą żyć nawet 20 lat).

Jak nauczyć kota dobrego zachowania

Każdy kto miał lub ma kota doskonale zdaje sobie sprawę, że pewne typowe zachowania naszego pupila, mogą być przyczyną powstawania szkód w naszych mieszkaniach lub domach. Wiele z naturalnych zachowań kotów jest dla nas nie do zaakceptowania. Najważniejszą rzeczą jaką musimy sobie uświadomić jest fakt, że koty nie robią tego złośliwie. Najczęściej podstawą ich działań są złe nawyki, o wiele rzadziej mogą to być obsesje lub fobie. Najlepszym sposobem jest zaszczepianie u kota właściwych zachowań. Bicie, krzyki, rzucanie różnymi przedmiotami nigdy nie rozwiążą żadnego z problemów, może natomiast spowodować u kota stres. 



Oto kilka chyba najbardziej dla nas uciążliwych zachowań naszych pupili.

- drapanie mebli:

Jest kilka powodów, dla których kot ma inklinacje do takich zachowań, głównym wbrew utartym stereotypom, wcale nie jest chęć ostrzenia pazurów. Podstawą tych zachowań jest uwarunkowanie gatunkowe. Dla dziko żyjących kotów jest to jeden ze sposobów zaznaczania swojego terytorium. Nie inaczej jest w przypadku naszych milusińskich. Działanie to potęguje się z chwilą, gdy na jednym terytorium (dom, mieszkanie) żyją inne zwierzęta (koty, psy). Im bardziej pewnie będzie się czuł nasz kot w jakimś terenie, im bardziej będzie 
zadowolony, tym z jeszcze większym zapamiętaniem będzie się oddawał tej czynności.

Rozwiązanie

Optymalnym działaniem z naszej strony będzie przygotowanie przez nas rewiru dla naszego kota. Każdy kot w swej naturze potrzebuje miejsca zarówno do zabaw jak i spokojnego odpoczynku. Jeśli nie chcemy aby do tego celu posłużyły nasze meble czy też firanki i zasłony sami możemy stworzyć dla kota jego kącik. W chwili obecnej dostępnych jest na rynku wiele gotowych artykułów wychodzących naprzeciw zapotrzebowaniom naszych milusińskich (domki, drapaki, leżanki). Zainstalowanie ich w domu pozwoli nam kierować zapędy kota tam, gdzie nie spowoduje to szkód. Aby zachęcić pupila do korzystania z tych urządzeń możemy uciec się do fortelu - większość kotów nie jest w stanie oprzeć się zapachowi kocimiętki lub waleriany, wystarczy je nimi spryskać.

- obgryzanie roślin doniczkowych:

Dotyczy ono głównie kotów przebywających wyłącznie w domu czy mieszkaniu. Dla naszych kotów jedzenie trawy, pietruszki, tymianku, czy kocimiętki jest ważnym składnikiem diety wzbogacającym ją o witaminy. Jeżeli nasz pupil nie zostanie przez nas zaopatrzony w te składniki diety zacznie traktować rośliny domowe jako ich substytut. I tu rodzą się kolejne problemy. W większości naszych mieszkań i domów trzymamy rośliny, które mogą stanowić śmiertelne (dosłownie) niebezpieczeństwo. Do tej grupy należą:

- bluszcze,
- filodendrony,
- diffenbachia,
- gwiazda betlejemska,
- cyklameny (fiołki),
- hiacynty,
- żonkile (narcyzy),
- rośliny psiankowate.

Rozwiązanie

Dla dobra naszego kota usuńmy zagrożenia z jego środowiska, jest wiele pięknych roślin domowych, które mogą zająć ich miejsce. Jeżeli nie chcemy sadzić dla naszego pupila trawy (choć to banalnie proste i również może być przyjemnym akcentem roślinnym w naszym mieszkaniu) to przynajmniej kupmy od czasu do czasu zieloną pietruszkę lub tymianek - na pewno znajdziemy dla nich zastosowanie w naszej kuchni. Od jakiegoś czasu nie ma też problemu z zakupem tych ziół w wersji doniczkowej. Twój kot będzie Ci na pewno wdzięczny, gdy od czasu do czasu w jego menu pojawią się rośliny zielone. Aby natomiast zapobiec podgryzaniu roślin dobrze jest co jakiś czas spryskać liście kwiatów uwodnionym roztworem kwasu cytrynowego. Można też używając czystej wody i spryskiwacza spróbować odstraszania - na pewno zadziała, tyle że nie usunie źródła problemu - naturalnego zapotrzebowania na witaminy.

- zabawa w ogrodnika:

Cóż, to kolejna z przywar naszych pupili i to kolejna, która wynika z uwarunkowań naturalnych. Każdy kto miał lub ma kota niejednokrotnie był świadkiem przekopywania ziemi w doniczkach lub skutków takiego działania. U kotów jest to nic innego, jak działanie mające na celu znalezienie naturalnej toalety.

Rozwiązanie

Wystarczy górę doniczek z naszymi kwiatami wysypać warstwą drobnego, ostrego żwirku (dostępny w centrach ogrodniczych). Można też zakopać w płytko w doniczce kulki naftaliny - kot szalenie nie lubi tego zapachu. Te dwa sposoby powinny skutecznie zapobiec grzebaniu w doniczkach.

wtorek, 1 marca 2011

Jak dbać o kota.

Kot to bardzo wdzięczne i niezwykle rozumne zwierzę. Aby zdrowo wyglądał należy przede wszystkim zadbać o jego zdrowie. 


Poniżej podam kilka porad jak zadbać o naszego pupila. Ale za mim zapoznamy się z elementami pielęgnacji kota przyjrzyjmy się żywieniu i chorobom kotów.

Żywienie kota

Każdy kot, aby zdrowo  wyglądał i rozwijał się musi jeść wystarczającą ilość białka, węglowodanów, tłuszczów, oraz witamin minerałów. Bez dostarczenia kociemu organizmowi optymalnej dawki tych składników kot będzie często chorował i źle wyglądał. Koty trzymane w domu wymagają znacznie innej diety niż koty podwórkowe.

Jakie składniki odżywcze powinna zawierać dieta kota? Organizm kota powinien mieć zapewnioną odpowiednią ilość białka. Białko potrzebne jest do prawidłowego wzrostu kota. Dzięki niemu kot ma dobrą kondycję i odporność  na  choroby. Głównymi produktami zawierającymi białko są: mięso, mleko, ryby i jaja.

W diecie nie powinno zabraknąć również węglowodanów, które dostarczają kotu energii. Produktami bogatymi w węglowodany są : ziemniaki, ryż, płatki zbożowe. Należy je podawać w niewielkiej ilości po uprzednim ugotowaniu. Zbyt duża porcja węglowodanów może odłożyć się w postaci  tkanki tłuszczowej.

Kolejnym ważnym elementem diety kota jest dostarczanie odpowiedniej ilości tłuszczów. Tłuszcze są niezbędne w prawidłowym żywieniu kota. Dodają one pupilom energii, sprawiają, że ich sierść jest błyszcząca i gładka. Jeśli nie dostarczymy odpowiedniej ilości tłuszczów to wówczas sierść kota stanie się matowa. Tłuszcze pochodzą głównie z ryb oraz mięsa. W  diecie kota nie powinno zabraknąć z jednej strony białek, węglowodanów, lipidów, a z drugiej - witamin i minerałów. Są one niezbędne ponieważ przyczyniają się do prawidłowego wzrostu i rozwoju kota.

Pielęgnacja kota

W codziennej dbałości o kota nie należy zapominać o jego pielęgnacji. Polega ona przede wszystkim na kontrolowaniu stanu jego uszu, oczu, czy pielęgnacji jego sierści.

Ważnym elementem w pielęgnacji kotka jest szczotkowanie jego sierści. Pupile o krótkiej bądź półdługiej sierści wymagają codziennego szczotkowania tylko w okresie linienia. Polecane jest to z tego względu, że kot musiałby sam usunąć zbyt dużą ilość niepotrzebnej sierści. Szczotkowanie zaczynamy od czesania z włosem od szyi do ogona. Następnie delikatnie i ostrożnie pod włos. Na koniec zaś powtórnie z włosem. Przy takim zabiegu niektóre koty mogą być niespokojne, ale jest on dla nich przyjemnością. Do szczotkowania najlepsze są szczotki z naturalnego włosia bądź też ze specjalnie zagiętymi drutami.

Kolejnym krokiem w pielęgnacji kota jest mycie i czesanie. Dotyczy to głównie kotów długowłosych. Do mycia kota potrzebna jest wanienka w odpowiedniej wielkości. Czyli taka, w której kot zmieści się cały. Szampon do mycia najlepiej jest kupić w dobrym sklepie zoologicznym.  Mycie zaczynamy od puszczenia letniej wody. Umieszczamy kota w wanience trzymając go mocno za przednie łapy jedną ręką. Drugą zaś myjemy go. Nie wolno w żadnym wypadku zanurzać kota. Szampon należy dokładnie spłukać a następnie wytrzeć sierść dosyć ciepłym ręcznikiem. Po osuszeniu należy sierść dokładnie rozczesać. Do tego celu używamy metalowego grzebienia z rzadkimi zębami. Szczególnie dobrze rozczesać należy sierść na brzuchu i pomiędzy nogami.

Następnym krokiem w  pielęgnacji  jest suszenie. Najlepiej sierść schnie sama w ciepłym pokoju. Jeśli chcemy przyśpieszyć suszenie możemy użyć suszarki, ale sierść będzie matowa. Wygodnym rozwiązaniem jest suszenie suszarką przy jednoczesnym czesaniu.

Ważnym elementem pielęgnacji jest usuwanie kołtunów. Poplątane włosy wcześniej rozdzielamy palcami a potem rozczesujemy. Natomiast jeśli włosy bardzo się poplątały wówczas należy rozciąć je specjalnym nożykiem.

Istotnym elementem pielęgnacji kota jest kontrolowanie uszu. Uszy kota powinny być regularnie sprawdzane, gdyż można w porę wykryć ich choroby.

Innym również ważnym elementem pielęgnacji kota jest kontrola oczu. Niewielkie zaskorupienia w kącikach oczu należy usuwać wilgotną i miękką ligninową ściereczką.

Będąc u szczepienia należy zbadać też zęby kotka. Kamień nazębny powinien być skutecznie usunięty, a zęby zniszczone powinny być wyleczone.

Należy również przestrzegać terminów szczepień ochronnych. Szczepienia przeciwdziałają niektórym chorobom, takim jak: panleukopenia, wścieklizna, zakaźny katar czy
białaczka. Szczepienia wykonywane są przez lekarza weterynarii.

Do pielęgnacji kota jest dostępnych mnóstwo preparatów. Są to przede wszystkim: szampony, żele, czy spreye. Wybierając kosmetyki do pielęgnacji kota dobrze jest zasięgnąć porady lekarza.